Urodzona 10.09.1973 r. w Zgierzu. Mieszka i tworzy w Aleksandrowie Łódzkim. Odkąd pamięta, otoczona była atmosferą sztuki, przesiąkniętym zapachem terpentyny i farb. Wszystko to za sprawą jej dziadka, Eugeniusza Spychalskiego, artysty malarza, działacza społecznego, solisty tenora i prezesa chóru „Moniuszko” w Aleksandrowie Łódzkim. Katarzyna, jako mała dziewczynka, godzinami mogła obserwować swojego ukochanego dziadka podczas pracy, kiedy spod płynnych ruchów pędzla ukazywały się piękne pejzaże. Od najmłodszych lat artystka spędzała mnóstwo czasu samotnie, w swoim pokoju, dając się ponieść swojej niewyczerpanej wyobraźni. Rysowała wtedy, tworzyła dziwne instalacje ze znalezionych w okolicy przedmiotów-drutu kolczastego, zaschniętych roślin, konarów drzew, starych kluczy, drucików, blaszek. Jednak po ukończeniu szkoły podstawowej, za sprawą rodziców, jej dalsza nauka potoczyła się w zupełnie innym kierunku niż artystyczny, o którym marzyła. Ukończyła Technikum Odzieżowe w Łodzi. Po ukończeniu szkoły i wielu kursów zawodowych, zajęła się kosmetyką i fryzjerstwem. Tam wykorzystując swoje artystyczne pomysły. Nigdy jednak nie zapominając kim, tak naprawdę, w głębi siebie, czuje że jest. Nieustannie tworzyła, głównie rysując ołówkiem, węglem i suchą pastelą. Przełom nastąpił w 2013r. Kiedy to, ktoś zaproponował jej wzięcie udziału w plenerze malarskim. To była miłość, od pierwszego, namalowanego obrazu. Odtąd już nie rozstawała się z farbami (początkowo akrylowymi). Z determinacją, bez jakiejkolwiek pomocy merytorycznej, zaczęła przelewać swoje fantazje na płótna, na których uwieczniała osobiste przeżycia emocjonalne i przemiany wewnętrzne, które w niej następowały. Katarzyna wiedziała już, że malarstwo stanowi jej główną treść życia, że to dla niej brama do innych rzeczywistości, gdzie może być w pełni sobą, ukazując światu zewnętrznemu swoje surrealistyczne wizje czasami mroczne, pełne bólu i samotności, a innym razem, przepełnione światłem nigdy nie gasnącej nadziei. W międzyczasie inni miłośnicy sztuki, zaczęli doceniać jej szczerość wyrazu artystycznego i pomogli jej przeniknąć do artystycznego świata.